Czy znaki są potrzebne?
Będąc ostatnio w podróży w paru afrykańskich państwach zauważyłem, że panuje tam kompletne bezprawie w kwestii przepisów drogowych. Jednym z wyznaczników jest po prostu klakson. Kto pierwszy zatrąbi i wyjedzie na ulicę, ten ma pierwszeństwo. W związku z tym zastanawiałem się ostatnimi czasy, czy znaki drogowe są potrzebne, aby utrzymać porządek na drogach? Moim zdaniem są potrzebne, lecz nie są niezbędne. Bez nich ustalając pewne zasady umowne również kierowcy daliby sobie radę. Przykładem jest chociażby Egipt, bądź Tunezja.
Warto jednak zauważyć, że w Europie całkowicie inaczej jest zorganizowany ruch w miastach i znacznie trudniej byłoby osiągnąć jakikolwiek consensus wśród jeżdżących i śpieszących się do pracy kierowców. Z tego też powodu sądzę, że mamy szczęście, iż posiadamy ściśle określony kodeks drogowy, dzięki czemu jesteśmy świadomi tego, co dzieje się na drogach. W Polsce znaków drogowych jest mnóstwo, ponieważ ulice są rzetelnie oznaczane, dzięki czemu możemy czuć się pewnie jeżdżąc po całej Polsce.
W krajach europejskich ignorancja znaków oraz nieprzestrzeganie zasad kodeksu drogowego kończy się w najlepszym wypadku mandatem od policji. Bardzo często jednak dochodzi do groźnych wypadków, w których ginie masa ludzi. Jako odpowiedzialni obywatele powinniśmy respektować znaki na drogach, ponieważ w przeciwnym razie możemy doprowadzić do poważnej tragedii. Kodeks karny w stosunku do przestępstw drogowych jest bardzo surowy i warto mieć to na uwadze. Za spowodowanie wypadku, w którym ucierpieli ludzie możemy iść nawet do więzienia.